iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

kwiecień plecień

Zawsze z kwietniem kojarzy mi się stare przysłowie kwiecień plecień wciąz przeplata trochę zimy trochę lata ,i tak sobie myślę ,ze akurat te słowa mozna odnieśc do naszego życia ,bo przecież jest  i w nim radość ,uśmiech ,spokój,ale są też wieksze lub mniejsze burze ,pioruny ,czy nawet lody .Tak to już jest a teraz jeszcze przy okazji świąt zauważam jeszcze cos ,że kwiecień chyba specjalnie ktoś wybrał na miesiac w którym z reguły jest Wielkanoc ,czemu tak sądzę ? bo w ty m miesiacu zielenią sie drzewa ,trawa rośnie ,kwiatki też zaczynaja ozywać ,do tego ptaki śpiewają i robi się jakoś lepiej weselej .A wielkanoc to przecież świeto odrodzenia życia ,zwyciestwa nad śmiercią .Chciałabym ,aby te dni radosci były dla każdego udane czyli takie jakie sobie wymarzył ,choć wiem iż jest to trudne i prawie niemożliwe .Ale właśnie PRAWIE co nie oznacza ,ze się nie da .....

A co do primia aprilis to życzę byście się nie dały nabrać ;-)

Komentarze (1)
polska biega ....oj tak

Dzis będzie o bieganiu .Ostatnio wpadł mi w ręce artykuł o kacji Polska biega czyli biegach ogranizowanych przez gminy ,stowarzyszenia ,firmy prywatne dla pracowników  itd Myślę ,ze tak naprawdę to codziennie biegamy wszyscy a teraz to już zupełna przesada ,ważniejsze jest co na stole w Wielkanoc a nie to jak przezyjemy duchowo te świeta ,ja w ramach Wielkiego Tygodnia byłam wczoraj na filmie Johnny poszedł na wojnę (1960) jest to opowieść o młodym ochotniku z I wojny światowej ,który w wyniku wybuchu granatu zostaje pozbawiony twarzy ,obu rąk i obu nóg .Wygląda jak roślina ,ale ZYJE .Lekarze są zdumieni tym iż jego mózg funkcjonuje normalnie ,nie ma żadnych zaburzeń .I tu pojawia się jego dziewczyna ,która ...Tego już Wam nie powiem .Może tylko tyle ,że jest to film o miłości o tym ,że jest ona w stanie zwyciezyć wszystko .Myślę ,zę to idealna pozycja na ten czas .Jedynym minusem było to ,ze oglądałąm go w wersji angielskojezycznej ,bo legalnie jest w Polsce osiagalna tylko taka wersja .Ale nie żałuje ,bo doszło do mnie raz jeszcze ,że żyjemy dzięki miłości .Najpierw była to miłosć Jezusa ,potem nasych rodziców ,bo przecież bez niej nie byłoby nas na świecie a teraz jest to miłość nasyzhc bliskich i tego Wam życzę byście zawsze pamietały ,ze jest gdzieś ktos kto Was kocha ..........

Komentarze (1)
rozlużnij się 6

Niech to diabli wezmą dalej leżę plackiem i nikt nie chce mi powiedzieć jak to długo jeszcze potrwa .MAM tego dosyć !!! O lekarz do mnie zawitał ,a i dali mi wreszcie tabliczkę ,mogę na niej pisać to czego nie mówię .Więc piszę trochę koślawo :jak długo jeszcze ??? A lekarz z uśmieszkiem mówi włąsnie przyszedłem zdjac Pani te hamulce z twarzy .HurrrAAA!!! zdejmują mi je !!! Ale bosko !!!

No zdjęli ,ale ale ja usiłuje coś powiedzieć a język mi kołkiem staje je co jest grane ? A tłumaczy mi lekarz ,teraz będzie Pani miała zajecia z logopedą ,który znowu nauczy mówić .zacznie od jutra rana .Powodzenia !!!

Wiec cofnęłam sie do dzidziusia ,no nie !! Ale wstyd !!!

 

Komentarze (0)
czerwone ,żółte,zielone -wyświetlacz

Dziś napiszę o czymś co zapewne zainteresuje te z Was ,które jeżdżą samochodem i nie tylko .Otóż od jakiś 6 miesięcy na skrzyżowaniu ,które jest blisko mego domku zainstalowano wyświetlacz odmierzający czas do zmiany świateł czyli jak jest czerwone dla samochodów to piesi mają zielone i też wiedzą ile jeszcze mają czasu na przejście na drugą stronę ulicy .Nadto dzięki temu jakby kierowcy przestali się aż tak śpieszyć teraz spokojnie czekają aż zmieni się kolor światła i naprawdę rzadko jest tzw jazda na późnym żółtym .Wszyscy są zadowoleni ,ale chyba najbardziej my mieszkańcy ulicy ,bo teraz można spokojnie otworzyć okno i mimo takiej a nie innej jakości powietrza przynajmniej nie ma wcześniejszego ruszania z piskiem opon.Mój Tusiek stwierdził ,ze i oszczędność paliwa jest znaczna ,bo można sobie dozować moc jak to ujął .Z tego co wiem moje miasto jest jedyne w Polsce z takim czasomierzem .Teraz ma ich być aż 10 w mieście w najbardziej newralgicznych punktach miasta .A trzeba jeszcze stwierdzić ,że od tego czasu nie było żadnej stłuczki ,co wcześniej zdarzało się praktycznie dwa ,trzy razy w tygodniu .Może wieć rozpowszechnić ten pomysł zwłaszcza ,że nie wymaga wielu nakładów finansowych .A wy co myślicie ? ?

Komentarze (1)
kulturka pełna ,

 

Słońce mnie dziś ładnie obudziło i jakoś mi się fajniej wstawało .A dzisiejszy wpis zainspirowała zasłyszana wczoraj rozmowa dwóch panów (obaj po 60tym roku zycia) otóż rozmawiali i zachowaniu się sportowców teraz i za czasów ich młodości i cóż stwierdzili ,że obecne pseudogwiazdy sportu to myślą tylko o zarabianiu pieniedzy a nie o uprawianiu sportu i treningach .Rozumiem ,zę sport to ich (zawodników) praca więc moze wzięli by sie co niektóryz do niej ,bo ich też dotyczy przysłowie o kołącyzi pracy .I to chyba bardzije niż kogokolwiek innego .Cieniem na sport kładą sie wszelkie afery łapówkarskie i dopingowe .Niestety dziś tylko wygrani się liczą .Inną kwestią są kibice tego czy innego sportu i tu trzeba zauważyć ciekawą prawidłowosc ,bo moje drogie ileż to razy słyszałyście o zamieszkach wywołanych przez "kibiców " piłki nożnej kopanej .A czy były kiedyś zamieszki czy walki uliczne kibiców siatkówki ,koszykówki ,zużla ,skoków narciarskich itd .Ciekawa sprawa ,przecież an te zawody też chodzą ludzie tacy sami jak wszędzie .Nie rozumiem tego zupełnie moze któs mi to wyjaśni ? ? 

 

Komentarze (0)
głupiejemy ? dlaczego?

Dziś z samego rana w moim ulubionym radyjku nieoceniony Wojciech Mann poinformował szanownych słuchaczy ,ze Polacy głupieją .Z początku się zbulwersowałam i już chciałam dzwonić do radia ,ze chyba ktoś gdzieś się pomylił ,bo przecież ciagle sie słyszy ,że liczba studentów wzrasta ,podobnie rzecz się ma z młodymi ludźmi z maturą .Ale jakże sie zdziwiłam słysząc jednego z wykładowców na Uniwersytecie Warszawskim ,mówiącego ,ze wedle jego wiedzy POŁOWA studentów nie wie ,że w Polsce był (właściwie nadal jest gdyż ,z tego co się orientuję ,został tylko zawieszony ) stan wojenny .Niewielu mówił dalej wie kim byli kiedyś Adam Michnik ,Jacek Kuroń ,Jacek Kaczmarski ,Anna Walentynowicz czy nawet Lech Wałęsa lub z drugiej strony Wojciech Jaruzelski ,Czesław Kiszczak itp.A co to było UB ,SB ,ZOMO czy ORMO to też nie mają pojecia.A żeby było ciekawiej to przeprowadzono badania z których wynika ,że młodzież używa tylko około 2000 słów .Dla mnie to poprostu zgroza .Już nie chodzi mi o oto ,ze wypada znać choć historie najnowszą własnego kraju ,ale bardziej o to iż wiedza przekazywana młodym jest okrojona jak tylko sie da ,ze wielu istotnych kwestii się nie porusza ,bo nie ma czasu ,bo program trzeba zrealizować .Rozumiem nauczycieli ,wiem ,ze ich praca nie jest łatwa ,ale moze by tak zaczeli wymagać od młodych trochę wiecej samokształcenia ,szukania wiedzy samemu .Z tego co się orientuje taki rodzaj nauki preferuje sie na zachodzie i jakoś to idzie .Skoro tam można to czemu nie u nas .A po drugie jeszcze jedna sprawa dlaczego zlikwidowano zupełnie szkoły zawodowe ,gdzie kształcono młodych ludzi do wykonywania konkretnego zawodu np murarza ,ślusarza ,elektryka czy fryzjera .Co z tego ,ze są licea profilowane skoro część ich uczniów nie daje sobie tam rady .Wystarczy zapytać ,te osoby ,które konczyły ówczesne zawodówki ,właśnie ci ludzie teraz pracuja w Anglii,  Holandii,Irlandii i mimo kryzysu radzą sobie jedne lepiej a drugi gorzej .Dlaczego teraz nagle wszyscy muszą mieć maturę ? Przecież były czasy kiedy ukończenie średniej szkoły z maturą to było coś.Same zresztą je pamietacie .A teraz  komercja ,kariera ,pieniądze sprawiają ,ze wiedza staje sie płaska pozbawiona głebii .Zakończę znanym cytatem :"Takie będą Rzeczypospolite jakie jej młodzieży chowanie "  

Komentarze (7)
zapachy i zapaszki ....

Dziś zamierzam napisać o czymś co wczoraj mnie bardzo zdziwiło ,otóż wychodząc rankiem z mieszkania zauwazyłam z zadowoleniem ,ze okno pomiędzy piętrami jest lekko uchylone i od razu zrobiło się rześko ,bo powiem szczerze ,że mają moje sąsiadki pieski i kotki w domu i na klatce czuć ich zapach ,a gdy jest aura taka jak teraz jest on jeszcze bardziej intensywny .Dlatego miło jest jak okno jest otwarte i jakież było moje zdziwienie gdy wracając zobaczyłam okno szczelnie zamknięte a na nim kartke ,ze ten komu brakuje świeżego powietrze niech idzie nad rzekę ,która płynie nieopodal ,tylko ,ze ja mam małe pytanie ten kto się tam wybierze odetchnie ,ale ten kto zostanie nie bardzo ,no chyba ,ze ktoś lubi ten zapaszek na klatce .A po drugie po tak długiej zimie przydałoby się małe wietrzenie nawet codziennie ,bo z tego co wiem od śweżego powietrze jeszcze nikomu nic się nie stało .Wiem ,oczywiscie ,ze powietrze w mieście nie jest super ,ale jakie jest to jest ,tylko dlaczego ktoś chce koniecznie się lekko podduszać to nie wiem .Może ktoś z Was mi to wyjaśni ? ?

Komentarze (0)
edukacja domowa

 

Dziś ja podobnie jak chyba wczoraj baranek napiszę parę zdań zaintrygowana rozmową w radiowej Trójce ,a rzecz dotyczyła edukacji domowej czyli sytuacji ,w której dziecko podlegajace obowiązkowi szkolnemu chodzi do szkoły nie codziennie jak "normalne" dzieci ,ale dwa lub trzy razy w tygodniu albo nawet rzadziej .W związku z czym uczy się w domu ,rolę nauczycieli przejmują rodzice lub opiekunowie .Moim zdaniem taki model nauczania ma wiecej wad niż zalet .Zajmę sie może najpierw zaletami :

-dziecko jest bezpieczne ,nie jest narażone na zaczepki pseudokolegów ze szkoły ,ma mniejsze szanse na kontakt z alkoholem czy narkotykami ,nie musi się przejmować ,ze spóźni się do szkoły ,że dostanie złą ocenę ,że będzie traktowane pomacoszemu przez nauczuciela ,gdy jakaś kwestia go szczególnie zainteresuje .Ok  z tym się mogę zgodzić .Plusem jest też to ,że rodzice mają większą kontrolę nad tym czego uczy się ich dziecko ,co czyta ,ogląda itd.

Ale to co jest zaletą czyli bezpieczeństwo może okazać sie wadą ,gdyz takie dziecko trzymane trochę pod kloszem ,nie nauczy się wyrażać swego zdania ,umieć go bronić i być stanowczym .Nie nauczy się też zdrowej rywalizacji jaka zawsze występuje wśród rówiesników ,może teżnie umieć przegrywać a to na pewno odbije sie na późniejszym życiu .A trzeba też pamiętać,że straci to ,co każdy z nas pamieta ze szkoły czyli narzekania na tego czy tamteog pedagoga ,na to ,że tyle zadaje ,że trzeba czytać tą ksiązkę itd Nadto nikt mi nie powie ,że w domu zobaczy dziecko choćby najprostrze doswiadczenie fizyczne czy chemiczne ,że będzie mogło samo to zrobić .

Nie wolno też zapominać o tym ,że szkoła uczy współpracy w grupie i to na każdym poziomie czy to na lekcji czy poza nią .Tworzą się grupy przyjaciół dzieci z różnych środowisk ,a przecież człowiek nigdy nie wie z kim go życie zetknie ......

A wy co myślicie moje drogie ?

Komentarze (2)
rozluźnij się 5

Czemu ja nadal nie mogę nic powiedzieć pełnym głosem .Kurcze kiedy znowu przyjdzie ten lekarz ??A idzie to super ,ej a czemu on ma taką dziwną minę /A wszedł do sali i głupio pyta jak się czuję ? A do jasnej ciasnej jak mam się czuć ? Kiedy nie mogę mówić ? Mama całą noc siedziała obok mnie ,całe szczęście ,że w koncu poszła chyba do domu ,bo jak wychodziła to powiedziała ,ze przyniesie mi coś do poczytania .I dobrze .Biorę tabliczkę i piszę kiedy wreszcie zacznę mówić ? A lekarz na to ;Jeszcze ma Pani dużo czasu na mówienie .Teraz ma odpoczywać i być dobrej myśli .Akurat dobrej myśli ! Mamo wróć ,moze Ty będziesz wstanie wytłumaczyć temu konowałowi ,ze JA muszę mówić !!! MUSZĘ bo inaczej się uduszę ...............O Mama biegnie ale czemu tak pędzi A za nią pielegniarka ej co tu jest grane ? Ach ,co się ze mną dzieje zasypiam znowu ,ale ja nie chcę spać !!! Jednak chyba muszę zamknać oczy ....

cdn...

Komentarze (0)
kobieta -mężczyzną ,męzczyzna -kobietą

Dziś może przez tą wiosnę przyszło mi do głowy ,że może poruszę temat ,który ,mimo tego iż stary jak świat ,to zawsze wzbudza emocje .Chodzi mi o to ,że męzczyzna mimo tej swojej siły i dominacji (pozornej) nie poradziłby sobie zupełnie w sytuacji gdyby nagle został z dnia na dzień sam z dziećmi i całym domem na głowie .Wiem ,co zaraz powiecie ,że zrobiono o tym setkę filmów lepszych i gorszych ,że nawet Kayah śpiewała iż gdyby mogła być męzczyzną jeden dzień byłaby supermenem tyle o kobietach wie.No ,właśnie Supermenem ale czy mężczyzna tak z dnia na dzień mógłby być superkobietą ? Myślę ,ze mało realne ,bo przecież oprócz tego ,że kobieta musi dziś pracować to jeszcze trzeba dzieci przypilnować ,lekcje z nimi odrobić ,dać jeść ,uprać ,posprzątać ,męzczyznę do pracy wyprawić ,podać mu to czego niby nie umie znaleźć itd A do tego jeszcze czasem zaliczyć fryzjera ,kosmetyczkę albo choć domową łazienkę odwiedzić .Bo przecież musi wyglądać zawsze świeżo ,młodo ,lekko i przyjemnie pachnieć .Nie może byc zła ,chora ,smutna ,bo przecież nie ma powodu .A mężczyźnie wolno po pracy poczytać gazetkę ,obejrzeć tv ,bo on jest zmęczony ...Tylko czy kobieta też nie jest? Dlatego wiem jedno ,ze tak naprawdę mężczyzna potrzebuje kobiety ale kobieta męźczyzny czasem nie ........

ps wiem ,ze troche przejaskrawiłam temat ,

Komentarze (2)
5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
Najnowsze wpisy
2012-01-12 11:44 decyzja ostateczna
2011-10-07 11:45 meandy pogody i rozpogody
2011-10-03 13:36 fragment
2011-04-28 12:35 zamięszanie śłubne och!!
2011-04-15 11:24 protest .....