iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

decyzja ostateczna

Zacznę przede wszystkim od  życzeń nowego roku takiego jakiego same sobie chcecie ,żeby był .Co do mnie to wreszcie po tak długim pobycie w londynku podjęłam decyzję ZOSTAJE na stałe w uk .Podjęłam ku temu już kroki ku temu .Mam kontrakt przedłużony o dwa lata i  dwie prace ,bo w weekendy jestem ....ćwierć managerem kafeterii ...Tak  ,tak i jest mi z tym suuupppeeeerrr.A wy co myślicie ?

Komentarze (0)
meandy pogody i rozpogody

HMM jesień w londynie lubię ją choć jest trochę bardziej smętna niż u nas i mniej kolorowa a może bardziej ? nie wiem ...Zresztą ja generalnie lubie tę porę roku może dlatego ,że sama urodziłam się o tej porze ,że kojarzy mi się z początkiem a nie końcem czy też hibernacją ...Myślę ,że ów początek to czas dla brązu ,pomarańczy ,rudości ,zgniłej zieleni i wizyt w lesie , zbierania kasztanów ,żołędzi ,jarzębiny i jabłek tyhc pachnących sadem choć o nie tak trudno ....Dlatego też życzę Ciepłej jesienii

 

ps i smacznego gorącego grzanego wina ;-)

Komentarze (0)
fragment

Opadłu mgły i miasto ze snu się budzi ,

Górą czmycha już noc

Ktoś tam cicho czeka ,by ktoś powrócił

Do gwiazd jest bliżej niż krok !

pies się włóczy pod muramui -bezdomny

niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony ;

A ziemia toczy swój grab uroczy ;

toczy ,toczy się los

Ty co płaczesz ażeby śmiać mógł się ktoś -już dość

Odpędź czarne mysli

dość już Twoich łez

niech to wszystko przepadnie we mgle

bo nowy dzień wstaje

Nowy dzień

.......................... 

Komentarze (0)
zamięszanie śłubne och!!

Więc ja też dołożę się do tego ogólnego zainteresowania ślubem księcia Williama czynięto pod wpływem rozmowy z moją host mother i powiem Wam ,że  on brytyjka z urodzenia i przekonania jest tym zachwycona i szczęśliwa ,że  ten chłopiec jak o nim mówi potrafi się w tym całym zamieszaniu jakie jest wokoło jego zycia od samego urodzenia  do tej chwili znależć .Stara się w miarę normalnie zyć na tyle na ile mu wolno .Nadto znalazł sobie żonę wśród plebsu ,co traktowane jets in plus oczywiście .Trzeba tylko mieć nadzieję ,że nadal będzie  starał  się być Sobą ...A wy co myslicie ?

Komentarze (0)
protest .....

Protest jest dzisiaj niemal wyłącznie negatywnym zjawiskiem ,przejawiającym się jako charakterystyczna reakcja na rzekome naruszenie czyichś praw w imię cudzego interesu .Bezsilność protestujących ,którzy nie mogą wygrać sporu sprawia ,że protest wyładowuje się w agresywnym wrzasku ,ale protestujący nie mogą też przegrać sporu ,a w rezultacie protest odznacza się pogardliwym zadufaniem .skutek jest taki ,że protest dociera wyłącznie do ludzi ,którzy już wczesniej podzielali przekonania protestujących .Uczestnicy protestu prawie nigdy nie znajdują innych słuchaczy i mówią do samych siebie .Nie twierdzę ,że protest nie może być skuteczny ,ale ,że nie może być skuteczny w sposób racjonalny .To o proteście napisał jeden z filozofów A.MCINTYRE

To mój komentarz do rocznicy smoleńskiej (sorry ,że spóźniony,ale jakoś tak wyszło )

Komentarze (0)
dla odmiany

Dziś Dzień Głupca a ja dla odmiany napiszę coś niezbyt śmiesznego ,ale na pewno pouczającego .Otóż jest taki program w jednej z tutejszych stacji tv mający niby konwencję talk show ale ..nie takiego jak nasze pseudo talki .Dlatego ,że zapraszane są osoby będące w konflikcie o róznym podłożu .Najpierw każda osobno przedstawia swój punkt widzenia na konflikt ,potem wypowiada się psycholog a następnie obie te osoby przez minutę krzyczą na siebie ale bez słów tylko nie artykułowane dźwięki i wreszcie kierowane są na terapię lub tylko wizytę u terapeuty .Po tygodniu zapraszane są ponownie i z reguły już siebie znoszą .Myślę ,że to trochę inne spojrzenie na tego typu program .Jestem bardzo ciekawa co sądzicie ? ? ? ?

Komentarze (0)
stachura ....

 

Nie wiem co mnie napadło dziś ale od samego rana chodzi mi po głowie frgament wiersza Stachury :Dość już dość ! Uśmiechnij się ..Sama nie wiem czemu ,ale czasem tak mam ,że jakiś kawałek tektu się mnie uczepi i nie daje spokoju .A czy wy też tak macie ? Dziś każe mi się uśmiehcać i przestać marudzić i chyba musze go posłuchać ...A może to podświadomośc daje znać ,że trzeba zaczać cieszyć się życiem od nowa  przecież zaczyna się wiosna .Tu ją widać wszędzie pełno pąków i zielonej trawy ...chyba wezmę sięza to!!

Komentarze (0)
nowy lokator....

Od wczoraj mam nowego podopiecznego czyli zwierzątko ,którym się muszę zająć a jest nim ....Phil -złota rybka darowana mi przez rodzinkę jako dodatek do mego pokoju .Trochę mnie tym zaskoczyli ,ale w sumie to jestem zadowolona ,bo przynajmniej nie potrzebuje zbyt wielkiej uwagi a ja teraz poruszam się o kulach i nie mogłabym np wyjść na spacerek czy choćby do ogrodu pobawić się z jakimś kotem czy psem .A tak mogę patrzeć jak Filip pływa w akwarium i tylko czeka żeby mu sypnąć jedzonko ,bo choć jest tak krótko to zauważyłam ,że je za dwie albo i trzy rybki ....ale ja go nie zjem obiecuję !!

Komentarze (1)
lektura na nowo oryginalnie ?

Kobietki teraz będąc częściowo jeszcze unieruchomiona właściwie poza czynnościami typu zrobienie obiadu na siedząco w przestronnej kuchni mojej host family i pomaganiu w lekcjach małej czytam i jeszcze raz czytam oczywiście staram się w szlachetnym języku Szekspira i wiecie co ? nawet nie przypuszczałam ,że może to być takie zabawne ,bo teraz akurat jestem w trakcie lektury Poskromienia złośnicy i po prostu salwy śmiechu są jeszcze bardziej głośne aniżeli tejże samej lektury w ojczystym mym języku .Zawsze lubiłam i będę lubić tego fantastycznego klasyka ,nic nie poradzę ....Ale teraz nabieram jeszcze większego szacunku do tego co stworzył .Oczywiście nie będę nikogo z Was namawiać do tego samego ,ale swoją drogą takie swoiste czytanie na nowo czegoś co jak nam się zdaje znamy dobrze jest odkrywaniem drugiego dna czegoś co jest niedostępne dla każdego ,bo albo komuś się nie chce albo nie ma skąd wziąść albo właśnie zawsze jest jakieś albo Tylko czy czasem nie przesadzamy z tymi wymówkami ? Co do mnie to przecież mogłam gdybym chciała czytać to samo we własnym domku w oryginale ,ale nie zrobiłam tego ,trzeba mi było aż małego wypadku ,zeby sie za to wziąść ....... ....hm....

Komentarze (2)
katasstroffka

moje drogie mam niezbyt miłe wieści otóż ja chyba w tym roku to mam ph5,5 czemu? bo prawie ,że zaraz jak się zjawiłam w londynku  to niestety o zgrozo!! to miałam wypadek samochodowy ,potrącił mnie samochód marki XXX i ostatnie prawie 4tyg przeleżałam plackiem w łóżku nie mogłam się za bardzo ruszać bo mam nadal nogę w gipsie teraz tylko jedną a do wczoraj obie!! co prawda nie było tej bieli zbyt dużo ale ograniczała moje ruchy znacznie bardzo ,ale przy okazji poznałam działanie londyńskiej służby zdrowia i ... jestem zadowolona ,bo nie było prawie wcale papierologii stosowanej wiele a za to zajęto się mną całkiem dobrze .Najwiekszy szok przezyłam w karetce gdzie położono mnie na leżance przykrytej białym przescieradłem i dano od razu jakiś zastrzyk p/bólowy a potem dopiero zapytano o personalia .potem zawieziono mnie do szpitala gdzie czekałam jakieś 5minut i położono mnie w gabinecie lekarza ,zjawił się pan doktor i zbadał mnie tak dokładnie ,ze czułąm każdy miesień potem unieruchomiono moje nogi i zrobiono rezonans magnetyczny !! a potem coś jak scanowanie powtórne i okazało sie ,ze czeka mnie gips ,zagispowano mnie więc i odwieziono !! karetką do rodzinki (cała operacja trwała dwie godz).Cały czas był ze mną Pan domu i po do tarciu na miejsce umieszczono w pokoju gdzie rodzinka naprawdę dobrze się mną zajęła teraz mam wobec nich dług wdzięczności i zamierzam go spłacić ...

ps specjalne PRZEPRASZAM dla marietki  (wyślę ci to co zalegam jak najszybciej się da!! i coś jeszcze !! )

Komentarze (2)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Najnowsze wpisy
2012-01-12 11:44 decyzja ostateczna
2011-10-07 11:45 meandy pogody i rozpogody
2011-10-03 13:36 fragment
2011-04-28 12:35 zamięszanie śłubne och!!
2011-04-15 11:24 protest .....