iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Obserwacje wariacje

Ostatnio sporo czaus spędzam wśród studentów jednej z uczelnii w moim mieście i tak sobie pomyślałam ,ze napiszę Wam co widzę i co myślę .Otóz pierwsze co rzuciło mi sie w oczy to ich nieukrywana niechęć do nauki i nie chodzi mi tu o nieśmiertelne bryki czy zwykłe odpisywanie na egzaminie ,ale o coś innego ci ludzie są przecież młodzi a wieć powinni być wręcz głodni wiedzy a oni ? kombinują jak by tu nie póść na wykład czy ćwiczenia ,jak zdobyc notatki z poprzedniego roku itp Nie wiem moze jestem zacofana i stara ,ale jak ja studiowałam to nie jeden z nas studentów nieraz wolał pójść na wykład nawet czasem tylko słuchać nic nie notujac niż nie iść a potem mieć kłopot i szukać notatek albo biegać po bibliotekach w poszukiwaniu ksiązek .Po drugie to odnoszę wrażenie ,ze wielu z nich jest na tych studiach z przypadku ,bo tak wypada ,bo rodzice kazali ,bo kolega poszedł to ja też itp.Nie rozumiem tego i kropka .Nie wyobrażam sobie jakbym mogła pójść na studia na kierunek ,który mnie nie interesuje choć trochę .Wiem ,ze nie jest to proste podjać decyzje co chce robić w życiu w wieku nastu lat ale skoro podjęli taka decyzje to wypada sie starać i skonczyć to co sie zaczęło .Pewnie dla niektórych z Was zabrzmii to radykalnie ale ,jesli myśle ,ze jeśli komuś nie idzie na uczelni albo mu się odechciało to moze lepiej niech popracuje gdziekolwiek albo wyjedzie zagranicę albo pójdzie do jakiejś pomaturalnej szkoły niz męczyć się na siłe .....

MIŁEGO WIOSENNEGO (OBY!)WEEKENDU ....

Komentarze (0)
ochotnicy wymarli ? ??

Dziś będzie o ochotnikach oczywiście nie tych co na wojnę idą co to to nie .Ale o tych ,którzy pomagają ot tak bezinteresowanie ,bo chcą ,bo czują taką potrzebę .Może zacznę od paru uściśleń ,otóż zgodnieez definicją stworzoną przez Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu

Wolontariat to bezpłątne ,dobrowolne ,świadome działanie na rzecz innych wykraczające poza więzi rodzinno-koleżeńsko-przyjacielskie .

Według mnie wolontariat pozwala zdobyć mnóstwo wiedzy i umiejętności ,które przydają się w późniejszym życiu .Wiem co mówię ,bo sama przez kilka ładnych lat byłam wolontariuszką w ośrodku do którego ,chodzą moi bracia ,robiłam tam to co umiałam czyli np bawiłam sie z dziećmi austystycznymi albo niepełnosprawnymi ruchowo lub umysłowo .Ale nie była to zwykła zabawa ,bo np bawiąc sie z dzieckiem austystycznym opoowiadałam mu bajki albo jakieś historyjki starałam sie spowodować ,żeby oddało to co kurczowo trzyma w rączce a często bywały to worki foliowe ,kawałki plastiku ,które często lądowały w buzi dlatego trzebabyło robić wszystko aby oddało to co ma .Zaś z dziećmi na wózkach chodziłam na spacery ,bawilam sie w suchym basenie itd.Nauczyłam się od tych dzieci otwartosci ,radosci życia i wytrwałości oraz cieszenia sie z najprostrzych rzeczy .Ale przede wszystkim nauczyłam sie nie oceniać ludzi wedle kryterium ten jest zdrowy to jest ok a tamten jeździ na wózku to ja go nie lubie .Najmilszą rzeczą jak mnie wtedy spotkała był prezent otrzymany od chłopca ,którego już niestety nie ma wśród żywych a jest  to gipsowy aniołek zrobiony przez niego samodzielnie z pomocą terapeuty .Mam go do dziś .Moi bracia też robią w ośrodku mnóśtwo rzeczy .Starszy jest w pracownii stolarskiej i zajmuje sie robieniem krzesełek ,stołów i ram na obrazy .Młodszy wyszywa poduszki haftem krzyżykowym i bardzo to lubi nadto uwielbia gotować i powiem Wam ,ze mu to wychodzi naprawdę dobrze .Może ten wpis kogolowiek zachęci do tego by zainteresować sie tym tematem oby tak było ................

Komentarze (2)
rozlużnij się

Od dziś w każdą środę będę Was raczyła czymś w rodzaju uśmiechnietej książki online .Mam cichą nadzieję ,ze może ktoś będzie to czytał.......

Postacie :

Ona  -najważniejsza w rodzinie i firmie wszystko MUSI wiedzieć i wszędzie być

On  -jej mąż zakochany w .... piwie i swojej pracy

Córka  - ma 21 lat (wazne)

Syn -wiecznie czegoś szuka

Babcia -pani z zasadami ze szkoły dla pensjonarek

Dziadek -były wojskowy

Misia -pies rasy nieokreślonej

Oto nasza rodzina .Lubie ją ,ale tylko wtedy gdy każdy śpi zębami do ściany inaczej jestem zawsze na nich zła .Spytacie za co ? za to ,że są ,ze robią to czy tamto ,że nie dają mi tego co chce .No właśnie Ona mi obiecała ,ze jak będę przez tydzień wychodzić z Misią to da mi na nowy tel a dziś mija tydzień ....

Hej -krzyczę do Niej masz mi dać na nowy tel ,bo ja wychodizłąm z twoją Miśką ,no syzbciej obiecałaś ....Właśni słyszę kroki na klatce to pewnie Ka czeka już nam mnie muszę bieć Co? pytam ,nie słysze bo właśnie założyłam sobie moja mp3 A kiedy wróce ? Jak będę to wrócę ...Co ? a daj mi spokój i wyleciałam .Mam wreszcie spokój idę z Ka tylko gdzie dzis nie mam zajęc wieć moze gdzieś w plener .Zastanawiamy się chwile i wymyślamy ,ze pójdziemy do G. tam zawsze cos sie dzieje .

Ona tymczasem też wylatuje z mieszkania i trzaskajac drzwiami swego autka pędzi do frimy och już jest spóźniona ,ale co tam to Ona jest szefem nikt jej nie podskoczy ....

Już dopadła swój gabinet i siada dumna w fotelu ,podnosi tel i krzyczy :

Pani Kasiu do mnie !!!!

Przybiega spocona sekretarka i od progu słyszy

Czemu tak długo ?? Za co ja Pani płace ? za siedzenie i nic nie robienie .

Prosze mi tu zaraz natentychmiast przysłać Pana Zbyszka i zamówić mi jakieś śniadanie u Tuuovia

No czego Pani tak stoi szybciej !!!1

Uff !!

On tymczasem też wypełżł z mieszkania i jedzie do pracki och jaki jest zadowolony ,bo od dziś jest w delegacji o czym nie wie Ona i to go cieszy najbardziej .Odpocznie sobie w tym O. poszaleje troche .....

Babcia wraca właśnie ze sklepu gdize nabyła kilka mnije lub bardziej potrzebych przedmiotów i zastanawia sie dlaczego dziadek ostatni ojest taki tajemniczy

Ale o tym to za tydzień .........

 

Komentarze (1)
kwiat i śmieć

Dziś jeszcze bardziej niż wczoraj czuję wiosnę tak jakby już pukała do drzwii i czekała aż jej otworzę szeroko jak najszerzej .Oczywiście zrobię to z ochotą ,ale jest mi trochę wstyd ,że moje miasto jets nie przygotowane na zmianę pory roku zupełnie wszędzie pełno zimowych śmieci ,chodniki usłane są nimi niczym łąka kwiatami ,tyle tylko ,że kwiaty są ozdobą a śmieci nie! .I nie mam tu pretensji do służb miejskich ,choć mogłyby cokolwiek zacząć robić z tym,bardziej jestem oburzona na mieszkanców ,bo przecież to ich dzieło ,czy naprawdę tak trudno jest wyrzucić papierek do śmietnika znajdujacego się dwa kroki dalej ? ?Ileż to razy widzę jak mama z dzieckiem idą sobie chodnikiem i jedzą coś tam a opakowanie po tym czymś trafia na chodnik ,nie rozumiem jak można tak postępować.Ciekawe czy w domu też tak pozwalają dzieciom rzucać papierki gdzie popadnie? Uważam ,że na pewno nie .A jeśli komukolwiek zwrócisz uwagę ,to oburzenie nie ma granic ,ze niby samo sie posprząta.To samo można odnieść do naszych klatek schodowych .Naprawdę niewiele jest takich gdzie aż miło wejść ,większość lokatorów rzadko zamiata koło własnych drzwii a cóż dopiero cokolwiek więcej ? Czy to tak trudno raz w tygodniu samemu sobie posprzatać wokół własnego wejscia do mieszkania ? W kamienicy mojej Babci było tak ,ze raz w tygodniu odbywało się sprzatanie korytarza .Wszystkie Panie mieszkajace na parterze i pietrze sprzątały korytarz czyli zamiatały ,zmywały i tak dalej a codziennie każda zamiatała obok własnych drzwii .Na wiosnę zaś Panowie sprzątając swoje garaże sprzatali też podwórko nie czekajac na sprzataczke ,która przychodziła 3 raz w tygodniu .Dziękui temu my dzieci mieliśmy sie gdzie bawić .Jednego roku jakiś ojcieć zrobił nam piaskownicę zdobył skądś trochę piasku i kilka desek .Następny z Panów zrobił obok ławeczkę pod drzewem ,zeby mamy mogły sobie usiąść i pilnować pociech.Ileż to dni wiosennych i letnich spedziłam na owej ławce czytając ksiażkę albo rozmawiajac z koleżankami ...Czemu teraz jest tego tak mało ? ????

Komentarze (0)
mała materialistka ......

 

Kiedyś usłyszałam takie powiedzenie obyś cudze dzieci uczył i się zastanawiam dlaczego ktoś tak powiedział ,przecież to każdy z nas dorosłych uczy każde napotkane dziecko dosłownie każde .Nie łudźmy się ,że nawet jak niby  dzieci spią albo się bawią gdzieś dalej to nas dorosłych nie obserwują ,one robia to cały czas i to od urodzenia .Na pewno nie raz zdarzyło Wam się ileś zabawnych sytuacji gdzie dziecko zawstydziło dorosłego .Z mego życia opowiem coś czego sprawczynią byłam ja sama .A było to gdzieś jak miałam cztery  latka Babcia M. zabrała wnuczkę na spacer do parku i spotkała tam drugą Babcię swojej wnuczki R. .Jakoś wtedy tak było ,ze wszystkie osoby sytuacji nie widziały się dosyć długo i owa Babcia R mówi do wnuczki ;

-Jak powiesz jak się nazywam to dam Ci dwa złote?

na to wnuczka (czyli ja)-jesteś Babcia R.

i obie Babcie zaczęły ze sobą dalej dyskutować ,nagle ja ni stąd ni zowąd

ciągnę Babcie R za rękaw i mówię

-wsadź rękę do kieszeni wyciagnij portfel daj dwa złote !

Obie Babcie zdębiały ....

Dlatego teraz mimo tego ,ze sama nie mam własnych dzieci zawsze uważam na to co mówię i robie w obecności dzieci ,bo nigdy nie wiadomo czy jakieś dziecko mi nie wytknie mojej niekonsekwencji .To samo radzę każdemu dorosłemu ,bo zostać zawstydzonym przez dziecko nie jest miło choć bywa zabawnie .....................

Komentarze (1)
stare i nowe ........

UFF ! wreszcie skończył sie ten weekend! był jak dla mnie bardzo pełen wrażeń i nie chodzi mi tylko o sportowe wyczyny na olimpiadzie .Znowu zaskoczyli mnie ludzie ,kolejny raz okazało sie ,ze nie rozumiem postępowania co niektórych osób .Dlaczego ludzie są jak dzieci jeśli dać im nową zabawkę to reszta sie nie liczy ,czemu jest tak ,że jak mają cos nowego to stare idzie w odstawkę ? Nie potrafie ,tego pojąć ...Ok jesli się popsuje lub zwyczajnie zużyje cos to logiczne jest ,że wymienia sie to na nowe .Ale czemu czyni się to też z żywymi istotami .Otóz moi sąsiediz kupili sobie w sobotę nowe zwierzątko do domu a mają juz yorka ,i cóż sie okazało ? że nikt nie miał czasu wyjść na spacer z Gizią (york tak ma na imię) bo przecież jest nowy króliczek ...Nie rozumiem tego i kropka .Ok jeśli chcą mieć jeszcze jedno żywe zwierzątko ,ale na Boga nie zapominajmy o tym ,które już jest ! To samo niestety można odnieść do starszych rodziców ,których często dzieci oddają do domu opieki ,dobrze jeszcze jeśli choć ich odwiedzają ,ale ileż razy jest tak ,ze pryzjeżdżają raz "na ruski rok "(to powiedzenie mojej s.p. Babci czyli najwyżej raz w roku) .Nie wiem jak wogóle można cos takiego zrobić nie mieści mi sie to w głowie .Zresztą mi też po śmierci Mamy jak zostałam sama z braćmi a ojciec był daleko proponowano oddanie chłopaków na jakis czas do domu opieki .Posłałam te osoby tam gdzie pieprz rośnie ..................

Komentarze (1)
tak ,ale .....

Dziś o moim ulubionym zwrocie czyli odmowie w rękawiczkach jak ja to nazywam .Irytuje mnie to okropnie choć czasme sama tego używam .Jednak staram sie jeśli już komuś mówie nie to wyrażam to jasno i wyraźnie ,nie lubię ubierania tego w cokolwiek nawet jeśli czasem jest tak ,ze nie wypada od razu prosto z mostu powiedzieć komuś nie .Myślę ,ze niejedna z Was też ma tego dosyć .Szczególnie irytuje mnie to w odniesieniu do ubiegania sie o prace i jest wypowiadane przez osobę ,która niby mówi Ci ,ze owszem ona chce Cie zatrudnić ale to nie od niej zależy choć często mija się to z prawdą ,cóż taki już los ludzi szukajacych pracy ,czemu tak jest nie wiem ,czemu nie umiemy być na nie albo na tak .......

Komentarze (2)
inicjatywa oddolna

Dziś napiszę coś o czym dowiedziałam się dosłownie przed paroma minutami .Otóż w moim mieście jest pewien dzielnicowy ,zauroczony hip-hopem i zatroskany zachowaniem młodzieży względem siebie i innych .Otóż podczas jednego ze swoich patroli zwrócił swoją uwagę na młodzieńców pijących piwo pod sklepem ,podszedł do nich i pouczył ,że tak nie wolno robić a poza tym są niepełnoletni i nie mogą spożywać alkoholu .Zaczęli być agresywni wobec sierżanta ,ale akurat zadzwonił jego prywatny telefon ,uratował go utwór hiphopowy jaki miał ustawiony jako dzwonek w telefonie .Nieźle sie młodzi zdziwili i poszli swoją drogą .Policjant pomyślał ,ze warto napisać i opublikować utwór hiphopowy ,który w tekście zawierałby swego rodzaju pouczenie jak trzeba sie zachowywać aby było bezpieczenie .Swoimi sposobami dotarł do znajomych raperów ,którzy zajęli się stroną muzyczna a sam "załatwił " wsparcie jednego gimnazjum i szkoły średniej w miescie .W teledysku zagrali uczniowie tychże szkół ,teraz planują stworzyć całą płytę z utworami o podobnej tematyce w różnych gatunkach muzycznych .Myślę ,ze to cenna inicjatywa ,bo odczarowuje troche policję w oczach młodych i nie tylko ..........

ps akcje poparł też Jerzy Owsiak 

teledysk do zobaczenia na www.you.tube.com/watch?v=kgRYgtcLHOs (wpiszcie to sobie w przeglądarkę )

 

Komentarze (1)
powaga i odwaga

Poważnie i odważnie idiemy przez życie ktoś wczoraj tak powiedział i myślę ,że nie całkiem miał rację zgodzę sie z tym ,że odważnie ,bo aby żyć tak jak się chce i być w zgodzie z samym sobą wbrew co niektórym to trzeba mieć odwagę .Ale co do powagi to nie należy za bardzo z nią przesadzać ,przecież czasem łakiemy uśmiechu jak kania deszczu więc czemu mamy być zawsze poważni ?Oczywiście trzeba umieć wybrać odpowiedni moment na powiedzenie dowcipu czy zrobienie komuś psikusa ,a co ważne trzeba to zrobić z wyczuciem i tak abu nikogo nie obraźić .Dziś środa popielcowa zaczyna sie Wielki Post czyli czas zadumy i refleksji  nad własnym postepowaniem i zachowaniem przynajmiej tak mówi nauka Kościoła wieć moze zastanówmy sie też nad tą kwestia ile jest w nas powagi a ile odwagi ? Oczywiście nie neguję powagi jako takiej bo przecież jest często potrzebna ,ale prosze o nie przesadzanie .Myśle ,ze umiar jest najlepszym sposobem trzeba tylko go znależć a ten czas jest do tego dobrym pretekstem również dla tych ,którzy nie wierzą ,bo przecież niedługo czeka nas przesilenie wiosenne a więc i wiosenne porzadki moze również w naszym myśleniu i postrzeganiu świata ? .............

Komentarze (3)
rocznica

Dziś gdyby żył miałby aż albo dopiero 71 lat .Mówie o Czesławie Niemenie .Myślę ,ze jego piosenki są tak bardzo uniwersalne ,ze przetwały próbę czasu i chyba każdemu dają coś innego .Mnie gdy ich słucham ogrania dziwna tęsknota do normalnej rzeczywistości takiej w której każdy ma swoje miejsce a jednocześnie każdy jest inny .,gdzie ceni się indywidualnośc jak też współpracę z innymi .Jego szlagierowy Dziwny jest ten świat tak celnie opisuje te wszystkie elementy ,ze stał sie swego rodzaju manifestem pokolenia .Już sama linia melodyczna jest czymś tak innym i nie do podrobienia a wieć nie boje się powiedzieć wręcz genialnym .W dodatku znam osobę ,która była obecna na jej pierwszym wykonaniu .Twierdzi ona ,ze wszyscy dosłownie zamarlii i nie wiedzieli jak mają zareagować ,biorąc pod uwagę czas i miejsce akcji .Szkoda ,ze mnie tam nie było ....A znów Pod papugami kojarzy mi sie z moim ulubionym pubem ,który nazywa sie Papuga .Może nie wiecie ,ale tworzył też muzykę w stylu J.M.Jarre i to uzywając duzo mniej elektorniki niż Jarre .Poszperajcie moze znajdziecie te perełki ja niestety nie znalazłam ......

Komentarze (1)
1 | 2 | 3 |
Najnowsze wpisy
2012-01-12 11:44 decyzja ostateczna
2011-10-07 11:45 meandy pogody i rozpogody
2011-10-03 13:36 fragment
2011-04-28 12:35 zamięszanie śłubne och!!
2011-04-15 11:24 protest .....